Fotografia jest jak seks-jeśli nie ma zaangażowania,to nawet najlepszy sprzęt nic nie da.
środa, 26 października 2011
październik..
trochę ostatnich dni i zdjęć..
Zaczął się październik,coraz więcej ciemna,zimna nauki i ciepłych napoi, a za zakrętem listopad...
Chcę zimę taką jak w filmach i trochę mniej wczesnego wstawania..
Świat jest nudny,każdy rok jest monotonny,kazdej jesieni liście są żółte a zimy biały śnieg, każda zima jest zimna a jesienią dużo pada.
Skoro mowa o jesieni to chyba pora na jesienne zdjęcia, czyli retro kolory,dużo sepii i rozwianych włosów,aż chce się wyjść z domu.
Mój kręgosłup sprzeciwia mi się każdego wieczoru,pierwszy raz w zyciu mam bóle w plecach, nie rozumiem..
W listopadzie jest kilka ważnych dni i w grudniu święta.Lubię święta i lubię wszystko z nimi związane,nawet te porządki..
1.Listopada idę do mojego Ś.P Dziadka na grób,potem pewnie ciepła herbata i obiad z Babcią,wszyscy lubimy takie obiady choć nie z tej okazji..
Cieszę się tym,co mam a mam naprawdę wiele,coraz częściej to doceniam,doceniam starania ludzi ale tez widzę jak zmieniają sie moje poglądy.
A jednak LO czasem kopie w dupie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz